Ładowanie...

7 lis 2011

Czy Polak ze swym zaprzęgiem znów zmierzy się z mityczną północą? To zależy tylko od Ciebie.

Share

Grzegorz Linda i jego zaprzęg podczas Polardistans Foto: zimowywyraj.pl


Polak Grzegorz Linda z Porzecza koło Wejherowa jako pierwszy Polak w historii ukończył ekstremalny wyścig psich zaprzęgów Polardistans w Szwecji. Przejechał zaprzęgiem składającym się z ośmiu psów siberian husky 160 kilometrowy odcinek na północy Szwecji w okolicach miejscowości Sarna. Jest pierwszym Polakiem, khttp://www.blogger.com/img/blank.giftóremu się to udało.

Czy uda mu się znów zmierzyć z mityczną północą? Zagłosuj w konkursie na Grzegorz by mógł zrealizować ten ambitny plan.

Grzegorz Linda ma szanse wziąć udział w wyprawie z psami zaprzęgowymi po Szwecji i Norwegii na trasie 330km. Jedyne co musi zrobić to uzbierać najwięcej głosów z całej Polski. Dlatego prosimy Was o pomoc, wystarczy, że zagłosujecie w tym linku:

http://www.fjallraven.com/outdoor-life/polar/competition/entries/entry/?uid=292

Źródło: własne
Foto: zimowyraj.pl

2 kwi 2011

Lubieszów MP Polski w wyścigach psich zaprzęgów


Greystery czy syberiany husky, czyli psy, które uwielbiają biegać plus musherzy to gwarancja zgranego zespołu. Dziś w Lubieszowie pod Kędzierzynem – Koźlem rozpoczęły się Mistrzostwa Polski psich zaprzęgów w drylandzie. To bezśnieżne zawody, ale mimo to emocji jest bez liku.

Osiem psów, wszystkie czekają na komendę mushera, ten z kolei na sygnał sędziego… I ruszyli! Tuż przed musherem, na końcu zaprzęgu, najsilniejsze psy, które ciągną największy ciężar. Na początku para liderów – to one dowodzą.

- One muszą być bardzo mądre, wybiegane, doświadczone, muszą wiedzieć, co mają robić i ta pierwsza para jest najważniejsza. Bez dobrych liderów nie ma sukcesu – mówi Michał Świderski, zawodnik z Grodziska Mazowieckiego.

Dobrze wie o tym Grzegorz Burzyński, który z liderami Whisky i Guinessem wywalczył Mistrzostwo Europy na średnim dystansie. Przez trzy dni pokonali 40 kilometrów. Kolejne zawody odbyły się w Pirenejach. Dystans do przebycia to aż 400 kilometrów. Jak twierdzi dowódca tej grupy – sekret sukcesu tkwi w treningach.

R E K L A M A


- Trenujemy, gdy temperatura pozwala. Zaczynamy od małych odcinków 1,2,5, 10 kilometrów i sukcesywnie aż do 40 – opowiada Grzegorz Burzyński.

Dziś do pokonania zespoły miały pięć kilometrów. Trzeba było ścigać się nie tylko z przeciwnikami, ale też z czasem, bo zawody nie mogą się odbyć powyżej dwudziestu stopni Celsjusza. Pierwsze wystartowały zaprzęgi powożone przez mushera na wózku. Te osiągają prędkość 30 km na godzinę. Trasę jeszcze szybciej pokonuje się w bikejoringu, tu średnie prędkości to 35 kilometrów.

- Pies ma taką wydolność, że nie jesteśmy w stanie go przegonić, więc musimy się przygotować kolarsko, żeby bez żadnych błędów przejechać całą trasę – tłumaczy Agata Kaczyńska, zawodniczka z Gdańska.

Najlepszej kondycji od zawodnika wymaga canicross, czyli bieg z psem. Dobrze wie o tym Karol, jeden z najmłodszych zawodników. Ma trzynaście lat, a od dwóch startuje w zawodach.

Rok 2011 dla musherów jest wyjątkowy – to dwudziestolecie sportów zaprzęgowych w naszym kraju. W Lubieszowie wyścigi psich zaprzęgów można zobaczyć jeszcze jutro.

Źródło: Dominika Sala – Wójcik - www.tvp.pp
Foto: Damian Gromadziński

28 mar 2011

Polak został mistrzem świata w wyścigach psich zaprzęgów.


Igor Tracz (Amberdog Pruszcz Gdański) został mistrzem świata IFSS w wyścigach psich zaprzęgów. W Oslo na arenie Holmenkollen zwyciężył w konkurencji sprintu z czterema psami.

"Igor był bardzo dobrze przygotowany do rywalizacji, ale nie sądziłam, że zdoła pokonać Skandynawów, którzy byli pewni, że złotego trofeum nikomu nie oddadzą" - powiedziała PAP prezes Polskiego Związku Sportu Psich Zaprzęgów Anna Wodzińska.

33-letni Igor Tracz - instruktor, trener i wychowawca juniorów jest też mistrzem Europy ESDRA w konkurencjach bezśnieżnych: bikejoring (kolarz z psem) i zaprzęg (wyścig czterech psów na wózkach) oraz wicemistrzem Europy w konkurencji cztery psy na śniegu w formule Olympic Model. W Holmenkollen zwyciężył w niedzielę z zaprzęgiem psów: Doda, Era, Nergal i Ozzi.

Zdaniem działaczy IFSS jest duża szansa, aby ta dyscyplina weszła do programu igrzysk olimpijskich już w roku 2018.

Źródło: PAP
Foto: Agnieszka Szymańska

R E K L A M A

18 gru 2010

Elliott Erwitt - Psy (fotografie)


Elliott Erwitt jest wybitnym fotoreporterem, rejestrującym trudną amerykańską codzienność połowy XX wieku. A jednak do historii przeszedł głównie dzięki temu jednemu zdjęciu.

Elliott Erwitt uwielbia psy i pasjami je fotografuje – wydał nawet album, w całości poświęcony czworonogom. Są tam zdjęcia psów z Paryża, Londynu, z ulic irlandzkich miasteczek i z Manhattanu, powstałe między 1946 a 2000 rokiem. Erwitt fotografował psy przez całe swoje życie.

R E K L A M A



Elliott Erwitt jest fotoreporterem, który poruszał ważne sprawy współczesnego świata; jest też członkiem elitarnej Agencji Magnum. Wszyscy znawcy jego dorobku jednak są zgodni: to, co wyróżniał go z grona fotoreporterów XX wieku, to niesamowite poczucie humoru i słabość do absurdu. Większość jego zdjęć pokazuje sytuacje śmieszne, surrealistyczne, dziwaczne, nie ma w nich jednak wyśmiewania się – celem autora było wywołać uśmiech, ale nie wyszydzić. Wielu badaczy uważa, że Erwitt poczucie humoru i wrodzony "czujnik", bezbłędnie wychwytujący z otaczającego świata niesamowite sceny zawdzięcza swojemu wielokulturowemu wychowaniu: jego rodzice to rosyjscy Żydzi, którzy uciekli z rodzinnych stron przed prześladowaniami i schronili się w Paryżu, gdzie urodził się im syn. Później cała rodzina przeniosła się do USA – Erwitt studiował w Los Angeles socjologię, ukończył też szkołę filmową. Taka mieszanka musiała ukształtować niezwykłą osobowość – która znalazła odzwierciedlenie w fotografii.

Także w przypadku zdjęć psów – choć większość z nich jest niesamowicie zabawna, tak naprawdę więcej opowiadają one o ludziach niż o ich pupilach.

Źródło: swiatobrazu.pl
Foto: Elliott Erwitt

16 gru 2010

Bikejoring w Belgii / Bikejoring in Belgium




R E K L A M A

Bikejoring jest dyscypliną sportu zaprzęgowego rozgrywaną na dystansach sprinterskich, w której jeden lub dwa psy ciągną rower połączone z nim liną z amortyzatorem. Trasa biegu liczy zazwyczaj od 4 do 10 km. Maszer chcący wystartować w bikejoringu musi mieć co najmniej 15 lat i zdrowego psa o wadze minimum 12 kg, którego w żaden fizyczny sposób nie można zmuszać do biegu. Zaprzęgi bikejoringowe bardzo często osiągają najwyższą średnią prędkość zawodów (ok. 40 km/h), a maksymalnie na zjazdach około 60km/h. Stanowi to o widowiskowości bikejoringu i pozwala zakwalifikować go do sportów ekstremalnych. W Polsce bikejoring to już oficjalna dyscyplina sportu podlegająca pod Polski Związek Sportu Psich Zaprzęgów. Posiadamy kadrę i reprezentację Polski w tej dyscyplinie i mamy zawodników z tytułami mistrzów świata i europy. Najszybsze w bikejoringu psy to Greystery- specjalne mieszanki wyżłów i greyhoundów, wykorzystywane również w innych dyscyplinach zaprzęgowych.

Źródło: rtbe.be, wikipedia.com